
Michał Zwyrtek
Łączy perspektywę finansową, doradczą i cyfrową w projektach strategicznych oraz wdrożeniowych.
Pełny profilTargi Consumer Electronics Show (CES) w Las Vegas od lat pełnią rolę barometru zmian, ale edycja 2026 przejdzie do historii jako moment ostatecznego pęknięcia…
Narracja branżowa gwałtownie przesunęła się z parametrów sprzętowych, takich jak moc silnika czy pojemność baterii, na zdolności kognitywne systemów pokładowych. Samochód przestał być postrzegany jako środek transportu – stał się fizycznym agentem AI, zintegrowanym z naszym życiem cyfrowym bardziej niż smartfon.
Największym zaskoczeniem CES 2026 nie było to, co pokazano, ale to, co przemilczano. Producenci (OEM) wyraźnie wyhamowali z ogłaszaniem nowych modeli EV. Po okresie gwałtownych wzrostów, rynek elektryków wszedł w fazę dojrzałej ewolucji. Giganci tacy jak Ford czy GM zrozumieli, że sama zmiana napędu na elektryczny nie daje już przewagi konkurencyjnej.
Dziś walka toczy się o marżę z oprogramowania. Szacuje się, że rynek pojazdów definiowanych programowo (SDV) wzrośnie z 470 mld USD w 2026 roku do astronomicznych 1,19 bln USD w 2036 roku. To tam, w kodzie i danych, kryje się przyszłość zysków.
Przez lata piętą achillesową autonomicznej jazdy był tzw. „długi ogon” (long-tail cases) – nieprzewidywalne sytuacje drogowe, których algorytmy nie potrafiły zinterpretować. Podczas CES 2026 NVIDIA zaprezentowała rozwiązanie: rodzinę modeli Alpamayo.
Tradycyjne systemy ADAS działają na zasadzie dopasowywania obrazu do wzorca. Alpamayo to model oparty na wnioskowaniu (Reasoning-based AI). Wykorzystuje on architekturę VLA (Vision-Language-Action), co pozwala pojazdowi dosłownie „rozumieć” scenariusze drogowe.
Przykład w praktyce: System nie widzi tylko „obiektu kształtu piłki”. On rozumuje: „To piłka, za nią może wybiec dziecko. Muszę zwolnić prewencyjnie, zanim dziecko pojawi się w polu widzenia kamer”.
Pierwszym seryjnym pojazdem wdrażającym tę technologię jest Mercedes-Benz CLA (2026), który dzięki chipowi Vera Rubin i modelom Alpamayo oferuje niespotykany dotąd poziom bezpieczeństwa w złożonym ruchu miejskim.
Koncepcja pasywnego asystenta głosowego (jak dawna Siri czy Alexa) odeszła do lamusa. Qualcomm i Google zaprezentowały na targach Agentic AI w ramach Snapdragon Digital Chassis.
Co to oznacza dla kierowcy?
Agenci AI są proaktywni. Jeśli czujnik wykryje spadek ciśnienia w oponie, samochód nie ograniczy się do wyświetlenia kontrolki. System Gemini:
To przejście od „interfejsu poleceń” do „ekosystemu wykonawczego”. Samochód staje się tzw. „trzecią przestrzenią życiową”, wypełniającą lukę między domem a biurem.
Rok 2026 to moment, w którym usługi robotaxi przestały być ciekawostką dla entuzjastów technologii.
Nie wszystko, co błyszczy w Las Vegas, jest złotem. CES 2026 przyniósł dwie głośne debaty dotyczące wiarygodności innowacji.
Estoński startup ogłosił „świętego Graala” motoryzacji: baterię ze stałym elektrolitem (Solid-State), która ładuje się w 5 minut i wytrzymuje 100 000 cykli. Jednak brak patentów i mały zespół badawczy wywołały falę krytyki. Środowisko naukowe (m.in. YouTuber Ziroth) określiło te rewelacje jako „vaporware”, co stało się przestrogą dla inwestorów przed zbyt optymistycznymi obietnicami startupów EV.
Podczas gdy amerykańscy producenci (Detroit) byli mniej widoczni, chińskie marki takie jak Xiaomi (z modelem SU7 2026) i GWM skradły show. Ich przewaga polega na integracji: system operacyjny HyperOS od Xiaomi łączy samochód z domem i telefonem w sposób, o którym Apple mogło tylko marzyć przed zamknięciem projektu Titan. Z kolei Geely zaprezentowało model WAM (World Action Model), który dzięki potężnym modelom językowym o skali 100 mld parametrów, pozwala pojazdowi na niemal ludzką percepcję otoczenia.
Skoro samochód ma nas docelowo prowadzić sam, co będziemy robić w środku?
Przełom technologiczny nie byłby możliwy bez zmian prawnych. Podczas targów amerykański regulator NHTSA ogłosił modernizację standardów FMVSS. Oznacza to, że droga do homologacji pojazdów bez kierownic i pedałów jest wreszcie otwarta. To kluczowy krok, który pozwoli takim graczom jak Tensor Auto (mimo sceptycyzmu wobec ich ceny 200 tys. USD) na marzenia o prywatnych robotach-samochodach.
Zwycięzcami nie są producenci stali, lecz dostawcy krzemu i algorytmów. NVIDIA i Qualcomm stały się najważniejszymi graczami w branży. Producenci tacy jak Mercedes czy Hyundai, którzy postawili na partnerstwa zamiast izolacji, wydają się najlepiej przygotowani do nadchodzącej dekady.
Motoryzacja jaką znaliśmy – oparta na emocjach związanych z prowadzeniem mechanicznej maszyny – właśnie przechodzi do muzeum. Zastępuje ją mobilność agentowa: bezpieczna, przewidywalna i niesamowicie inteligentna.
Wniosek strategiczny: Jeśli Twoja marka motoryzacyjna nie ma dziś strategii opartej na danych i fizycznym AI, za 5 lat będziesz dostawcą „blachy” dla technologicznych gigantów.

Łączy perspektywę finansową, doradczą i cyfrową w projektach strategicznych oraz wdrożeniowych.
Pełny profilSą takie miejsca na mapie świata technologii, które działają jak soczewka. Zbierają w jednym punkcie trendy, pieniądze, decydentów i… twardą weryfikację. Kiedy…
Michał Zwyrtek uczestniczył w obu dniach GITEX AI Europe 2026 w Berlinie, obserwując dyskusje o AI, infrastrukturze, cyberbezpieczeństwie, suwerenności cyfrowej, deep tech i transformacji biznesu.
Michał Zwyrtek poprowadził prelekcję podczas konferencji „Cyfrowa HoReCa: Automatyzacja i Bezpieczeństwo” o wykorzystaniu AI, automatyzacji, revenue managementu i danych w hotelarstwie oraz gastronomii.
Bezpłatna 30-minutowa konsultacja. Bez zobowiązań.