
Michał Zwyrtek
Łączy perspektywę finansową, doradczą i cyfrową w projektach strategicznych oraz wdrożeniowych.
Pełny profilSą takie miejsca na mapie świata technologii, które działają jak soczewka. Zbierają w jednym punkcie trendy, pieniądze, decydentów i… twardą weryfikację. Kiedy…
Właśnie dlatego dla Zwyrtek Digital udział w misji gospodarczej do USA – w Las Vegas i w stanie Nevada – oraz obecność na targach CES 2026 były czymś więcej niż wyjazdem. To był intensywny sprint po wiedzę, kontakty, benchmarki i impulsy do dalszego rozwoju kompetencji w obszarach, które dziś decydują o przewagach rynkowych: transformacja cyfrowa, AI i cyberbezpieczeństwo.
W 2026 roku technologia nie jest już dodatkiem do biznesu. Jest jego krwiobiegiem. A AI? Coraz częściej nie jest „projektem innowacyjnym”, tylko elementem infrastruktury – jak kiedyś internet, chmura czy mobilność.
Problem w tym, że z perspektywy biura łatwo ulec złudzeniu: dużo się mówi, więc „pewnie już to umiemy”. Tymczasem globalny rynek działa brutalnie prosto: liczy się praktyka, wdrożenia i tempo iteracji. Dlatego obecność w miejscach, gdzie te wdrożenia są pokazywane i negocjowane, pozwala wrócić z odpowiedziami, których nie da się „wyczytać” z raportu.
Wspomniana misja została zrealizowana przez Fundusz Górnośląski S.A. w ramach działań proeksportowych i internacjonalizacyjnych dla przedsiębiorców z województwa śląskiego. Jej finałowe dni były związane z obecnością na targach CES w Las Vegas.
Warto podkreślić, że InterGlobal to nie „jednorazowe wydarzenie”, tylko format, który ma budować realne mosty: kontakty, partnerstwa, kierunki rozwoju oraz obecność firm na rynkach zagranicznych. Misja do USA była opisana jako intensywny cykl spotkań i działań nastawionych na konkret – rozmowy, relacje, projekty.
Las Vegas w styczniu jest jak centrala sterowania przyszłością: tysiące firm, dziesiątki tysięcy ludzi, setki rozmów naraz. A Nevada – dzięki koncentracji inicjatyw technologicznych i akademickich – jest dobrym przykładem, jak region może budować przewagę poprzez współpracę biznesu, instytucji i nauki (co dobrze widać w wątku University of Nevada w Reno).
W komunikacji Funduszu Górnośląskiego wskazano uczestników misji – wśród nich znalazła się nasza spółka Zwyrtek Digital.
To ważne nie tylko „wizerunkowo”. To także sygnał, że jako Zwyrtek Digital jesteśmy tam, gdzie:
Fundusz Górnośląski podkreślał, że to mocny sygnał obecności Polski – i Śląska – w globalnym ekosystemie technologii i innowacji.
Z naszej perspektywy ta obecność ma sens wtedy, gdy przekłada się na trzy rzeczy:
W relacji z misji mocno wybrzmiewały: spotkania B2B, rozmowy z partnerami z całego świata, prezentacja potencjału firm oraz możliwość przełożenia relacji na konkretne kierunki współpracy.
To dokładnie ten format, który lubimy: nie „zwiedzanie technologii”, tylko zderzenie hipotez z rzeczywistością.
Fundusz wskazał wprost, że finałowe dni misji upłynęły pod znakiem obecności na targach CES w Las Vegas.
To ma znaczenie, bo CES to wydarzenie, gdzie:
W relacji z misji pojawił się również wątek wydarzenia networkingowego z udziałem środowiska polonijnego w Las Vegas, zorganizowanego przy wsparciu Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu (PAIH) – z naciskiem na relacje, zaufanie i rozmowy o konkretnych kierunkach współpracy.
To jest często niedoceniana część takich wyjazdów: w USA „small talk” bywa początkiem „big deal”.
Kolejny mocny punkt: podpisanie porozumienia o współpracy pomiędzy Funduszem Górnośląskim S.A. a University of Nevada w Reno. W komunikacie podkreślono, że dokument otwiera nowe możliwości współpracy i jest sygnałem myślenia długofalowego.
Dla firm to zwykle oznacza dostęp do:
Skalę CES 2026 najlepiej oddają dane organizatora (CTA):
To nie są tylko liczby „do prezentacji”. To informacja, że:
Jeszcze niedawno AI była jak opcjonalny silnik w samochodzie: „fajnie mieć, ale da się jechać bez tego”. Na CES 2026 widać było, że AI stała się raczej jak elektryczność w fabryce: bez niej produkcja nie staje, ale przewaga konkurencyjna – już tak.
Organizator CES podkreślał przejście od teorii do praktycznych zastosowań i pokazywanie technologii, które rozwiązują realne wyzwania.
Na wielu stoiskach i w rozmowach pobrzmiewała ta sama melodia: mniej demonstracji „na pokaz”, więcej wdrożeń:
To bardzo praktyczna lekcja dla firm w Polsce: zanim kupisz „AI”, upewnij się, że masz:
Drugim mocnym trendem była rosnąca rola przetwarzania lokalnego – na urządzeniu, w pojeździe, w fabryce, „bliżej” danych. To odpowiedź na trzy presje:
Wątek on-device i roli wydajnych NPU pojawiał się m.in. w kontekście nowych platform obliczeniowych prezentowanych przez producentów układów.
Jeśli AI jest mózgiem, to Physical AI jest momentem, w którym mózg dostaje ciało. I nagle nie mówimy już tylko o analizie danych, ale o systemach, które:
W obszarze autonomii mocno wybrzmiewały tematy rozumowania i bezpieczeństwa – nie tylko „widzenia” (percepcji), ale też rozumienia sytuacji i podejmowania decyzji. W komunikacji NVIDIA dotyczącej rodziny modeli Alpamayo podkreślano zainteresowanie ze strony firm takich jak Lucid, JLR czy Uber w kontekście rozwoju stosów autonomicznych nastawionych na „reasoning-based” podejście do AV i poziom 4 autonomii.
Z punktu widzenia transformacji cyfrowej firm to jest świetna analogia: wiele organizacji „widzi dane” (ma raporty), ale nie „rozumuje” (nie ma decyzji i automatyzacji). Na CES widać było, że świat idzie w kierunku systemów, które łączą jedno z drugim.
Ciekawym przykładem Physical AI były egzoszkielety. German Bionic prezentował Exię z deklarowaną pomocą dynamicznego podnoszenia do 38 kg (84 lb) na ruch, a także wsparciem chodzenia i pracy w pochyleniu – projektowany jako rozwiązanie wielozadaniowe dla wymagających środowisk pracy.
Tu wniosek dla biznesu jest prosty: technologia wygrywa, gdy dowozi ROI (mniej urazów, większa wydajność, mniejsze koszty absencji, stabilniejsza logistyka).
Media opisywały też rozwój robotyki „domowej”, np. w kontekście odkurzaczy zdolnych do pokonywania przeszkód i schodów.
To może brzmieć jak gadżet, ale trend jest poważny: autonomia w małej skali szybko staje się normalnością, a potem przenosi się do skali przemysłowej.
Na CES 2026 mocno było widać, że coraz więcej produktów i systemów staje się „software-defined”:
Co to oznacza? Że przewaga konkurencyjna zaczyna leżeć nie w tym, kto ma „twardszy hardware”, tylko kto:
W praktyce software-defined to:
I tu dochodzimy do kluczowego punktu: im bardziej świat jest software-defined, tym bardziej cyberbezpieczeństwo przestaje być „działem obok”, a staje się elementem konstrukcyjnym produktu i organizacji.
Jeśli system ma aktualizacje OTA, jeśli działa na brzegu sieci, jeśli dotyka danych wrażliwych – to bezpieczeństwo nie może być „po wdrożeniu”. Musi być secure by design.
Wróćmy z Las Vegas na nasze podwórko. Co z tych obserwacji wynika dla firm w Polsce – zwłaszcza MŚP i organizacji w fazie przyspieszenia cyfrowego?
AI nie „naprawi” chaosu procesowego. Ona go tylko przyspieszy. Dlatego transformacja cyfrowa zaczyna się od:
Z perspektywy wdrożeń w firmach najczęściej najszybciej dowożą:
CES pokazuje kierunek, ale fundamenty są „nudne”. I dobrze – bo nudne fundamenty budują przewagę.
Udział w misji i obecność na CES 2026 traktujemy jako kolejny krok w budowaniu kompetencji Zwyrtek Digital – nie w sensie „zbierania ciekawostek”, tylko wzmacniania naszego know-how w trzech filarach.
Transformacja cyfrowa to nie slajd z hasłem. To plan zmiany sposobu działania firmy:
Po takich wydarzeniach jak CES łatwiej jest też rozmawiać z zarządami językiem efektów: czas, koszt, ryzyko, jakość, skalowalność.
AI stała się infrastrukturą – a infrastruktura wymaga zasad:
Dlatego rozwój AI w firmie powinien iść równolegle z:
Cyberbezpieczeństwo coraz częściej jest elementem „ciągłości działania” – a nie tylko ochrony przed incydentem. W świecie edge AI, IoT i OTA liczą się:
W Zwyrtek Digital lubimy prosty test: „czy z tego da się zrobić projekt z KPI?” Jeśli tak – to znaczy, że jesteśmy w biznesie, nie w prezentacji.
Dlatego w praktyce przekładamy takie doświadczenia na trzy kroki.
Zaczynamy od odpowiedzi na pytania:
Dobre roadmapy nie są „listą życzeń”. Są planem:
W projektach transformacji cyfrowej, AI i cyberbezpieczeństwa mierzymy to, co realnie obchodzi biznes:
Misja gospodarcza organizowana przez Fundusz Górnośląski do USA oraz obecność na CES w Las Vegas były dla Zwyrtek Digital praktycznym doświadczeniem wejścia w globalny obieg technologii. Z jednej strony: rozmowy, spotkania i networking, w tym z Polonią biznesową przy wsparciu PAIH. Z drugiej: CES jako ogromny „poligon wdrożeń”, gdzie AI została pokazana jako infrastruktura, a nie ciekawostka.
Wracamy z Nevad y z jasnym przekonaniem: w kolejnych miesiącach firmy będą wygrywać nie tym, że „interesują się AI”, tylko tym, że:
A my? My rozwijamy nasze kompetencje i know-how dokładnie w tych obszarach, żeby móc być dla klientów partnerem nie od „trendów”, tylko od wdrożeń, które dowożą rezultat.

Łączy perspektywę finansową, doradczą i cyfrową w projektach strategicznych oraz wdrożeniowych.
Pełny profilMichał Zwyrtek uczestniczył w obu dniach GITEX AI Europe 2026 w Berlinie, obserwując dyskusje o AI, infrastrukturze, cyberbezpieczeństwie, suwerenności cyfrowej, deep tech i transformacji biznesu.
Michał Zwyrtek poprowadził prelekcję podczas konferencji „Cyfrowa HoReCa: Automatyzacja i Bezpieczeństwo” o wykorzystaniu AI, automatyzacji, revenue managementu i danych w hotelarstwie oraz gastronomii.
Zwyrtek Group był partnerem Marketing & Digital Experts Summit 2026 w Sopocie. Michał Zwyrtek wziął udział w panelu o danych, AI, technologii i transformacji organizacji.
Bezpłatna 30-minutowa konsultacja. Bez zobowiązań.