Przejdź do treści
    Wydarzenia

    Zwyrtek Digital na misji gospodarczej w USA i CES 2026: po know-how, kontakty i praktyczne inspiracje

    11 min czytaniaMZMichał Zwyrtek

    Są takie miejsca na mapie świata technologii, które działają jak soczewka. Zbierają w jednym punkcie trendy, pieniądze, decydentów i… twardą weryfikację. Kiedy…

    Są takie miejsca na mapie świata technologii, które działają jak soczewka. Zbierają w jednym punkcie trendy, pieniądze, decydentów i… twardą weryfikację. Kiedy stajesz w środku tego wiru, szybko przestajesz pytać „czy to się przyjmie?”, a zaczynasz pytać: „kiedy i jak to wdrożymy, żeby miało sens biznesowy?”.

    Właśnie dlatego dla Zwyrtek Digital udział w misji gospodarczej do USA – w Las Vegas i w stanie Nevada – oraz obecność na targach CES 2026 były czymś więcej niż wyjazdem. To był intensywny sprint po wiedzę, kontakty, benchmarki i impulsy do dalszego rozwoju kompetencji w obszarach, które dziś decydują o przewagach rynkowych: transformacja cyfrowa, AI i cyberbezpieczeństwo.

    W 2026 roku technologia nie jest już dodatkiem do biznesu. Jest jego krwiobiegiem. A AI? Coraz częściej nie jest „projektem innowacyjnym”, tylko elementem infrastruktury – jak kiedyś internet, chmura czy mobilność.

    Problem w tym, że z perspektywy biura łatwo ulec złudzeniu: dużo się mówi, więc „pewnie już to umiemy”. Tymczasem globalny rynek działa brutalnie prosto: liczy się praktyka, wdrożenia i tempo iteracji. Dlatego obecność w miejscach, gdzie te wdrożenia są pokazywane i negocjowane, pozwala wrócić z odpowiedziami, których nie da się „wyczytać” z raportu.

    Misja gospodarcza InterGlobal – co to było i kto ją organizował

    Wspomniana misja została zrealizowana przez Fundusz Górnośląski S.A. w ramach działań proeksportowych i internacjonalizacyjnych dla przedsiębiorców z województwa śląskiego. Jej finałowe dni były związane z obecnością na targach CES w Las Vegas.

    Fundusz Górnośląski S.A. i InterGlobal – internacjonalizacja w praktyce

    Warto podkreślić, że InterGlobal to nie „jednorazowe wydarzenie”, tylko format, który ma budować realne mosty: kontakty, partnerstwa, kierunki rozwoju oraz obecność firm na rynkach zagranicznych. Misja do USA była opisana jako intensywny cykl spotkań i działań nastawionych na konkret – rozmowy, relacje, projekty.

    Las Vegas i Nevada – brama do globalnego ekosystemu technologii

    Las Vegas w styczniu jest jak centrala sterowania przyszłością: tysiące firm, dziesiątki tysięcy ludzi, setki rozmów naraz. A Nevada – dzięki koncentracji inicjatyw technologicznych i akademickich – jest dobrym przykładem, jak region może budować przewagę poprzez współpracę biznesu, instytucji i nauki (co dobrze widać w wątku University of Nevada w Reno).

    Zwyrtek Digital wśród uczestników misji – co to dla nas oznacza

    W komunikacji Funduszu Górnośląskiego wskazano uczestników misji – wśród nich znalazła się nasza spółka Zwyrtek Digital.

    To ważne nie tylko „wizerunkowo”. To także sygnał, że jako Zwyrtek Digital jesteśmy tam, gdzie:

    • spotyka się biznes z technologią,
    • rozmawia się o realnych wdrożeniach,
    • sprawdza się rozwiązania w boju,
    • i nawiązuje partnerstwa, które potrafią przyspieszyć rozwój kompetencji.

    Reprezentacja Śląska i Polski w miejscu, gdzie zapadają decyzje

    Fundusz Górnośląski podkreślał, że to mocny sygnał obecności Polski – i Śląska – w globalnym ekosystemie technologii i innowacji.

    Z naszej perspektywy ta obecność ma sens wtedy, gdy przekłada się na trzy rzeczy:

    • lepsze rozumienie trendów (ale bez „hype’u”),
    • lepsze rozpoznanie potrzeb klientów (bo rynek światowy często wyprzedza lokalny),
    • lepszą jakość naszych usług (bo uczymy się na najlepszych praktykach).

    Spotkania B2B, networking, weryfikacja hipotez rynkowych

    W relacji z misji mocno wybrzmiewały: spotkania B2B, rozmowy z partnerami z całego świata, prezentacja potencjału firm oraz możliwość przełożenia relacji na konkretne kierunki współpracy.

    To dokładnie ten format, który lubimy: nie „zwiedzanie technologii”, tylko zderzenie hipotez z rzeczywistością.

    Kluczowe momenty misji w Las Vegas i Nevadzie

    CES jako finał misji – intensywność, skala, tempo

    Fundusz wskazał wprost, że finałowe dni misji upłynęły pod znakiem obecności na targach CES w Las Vegas.

    To ma znaczenie, bo CES to wydarzenie, gdzie:

    • jednocześnie spotykają się dostawcy technologii, integratorzy, startupy, inwestorzy, korporacje i regulatorzy,
    • dyskusje o innowacjach szybko schodzą na poziom „co wdrażamy w tym kwartale”.

    Networking z Polonią biznesową (wsparcie PAIH) – relacje, które przekładają się na projekty

    W relacji z misji pojawił się również wątek wydarzenia networkingowego z udziałem środowiska polonijnego w Las Vegas, zorganizowanego przy wsparciu Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu (PAIH) – z naciskiem na relacje, zaufanie i rozmowy o konkretnych kierunkach współpracy.

    To jest często niedoceniana część takich wyjazdów: w USA „small talk” bywa początkiem „big deal”.

    Porozumienie Funduszu Górnośląskiego z University of Nevada w Reno

    Kolejny mocny punkt: podpisanie porozumienia o współpracy pomiędzy Funduszem Górnośląskim S.A. a University of Nevada w Reno. W komunikacie podkreślono, że dokument otwiera nowe możliwości współpracy i jest sygnałem myślenia długofalowego.

    Dla firm to zwykle oznacza dostęp do:

    • środowiska badawczego,
    • talentów,
    • programów i kontaktów, które ułatwiają testowanie i rozwijanie rozwiązań.

    CES 2026 w liczbach: co mówi skala wydarzenia

    Skalę CES 2026 najlepiej oddają dane organizatora (CTA):

    • ponad 148 000 uczestników,
    • 4100+ wystawców, w tym około 1200 startupów,
    • 2,6 mln netto stóp kwadratowych powierzchni wystawienniczej,
    • około 6900 przedstawicieli mediów,
    • ponad 55% uczestników to osoby na stanowiskach senior/executive. (ces.tech)

    To nie są tylko liczby „do prezentacji”. To informacja, że:

    • CES jest potężnym rynkiem spotkań decyzyjnych,
    • a rozmowa o technologii w tym miejscu jest zwykle rozmową o budżetach, wdrożeniach i partnerstwach.

    Najważniejsza zmiana CES 2026: AI przestała być „funkcją” i stała się infrastrukturą

    Jeszcze niedawno AI była jak opcjonalny silnik w samochodzie: „fajnie mieć, ale da się jechać bez tego”. Na CES 2026 widać było, że AI stała się raczej jak elektryczność w fabryce: bez niej produkcja nie staje, ale przewaga konkurencyjna – już tak.

    Organizator CES podkreślał przejście od teorii do praktycznych zastosowań i pokazywanie technologii, które rozwiązują realne wyzwania.

    Od „proof of concept” do „proof of value”

    Na wielu stoiskach i w rozmowach pobrzmiewała ta sama melodia: mniej demonstracji „na pokaz”, więcej wdrożeń:

    • optymalizacja procesów,
    • automatyzacja decyzji operacyjnych,
    • wykrywanie anomalii,
    • wsparcie serwisu, sprzedaży, utrzymania ruchu,
    • inteligentne asystenty pracownika.

    To bardzo praktyczna lekcja dla firm w Polsce: zanim kupisz „AI”, upewnij się, że masz:

    • dane,
    • proces,
    • miernik,
    • właściciela biznesowego,
    • i plan zarządzania ryzykiem.

    AI na krawędzi (on-device/edge): prywatność, opóźnienia, ciągłość działania

    Drugim mocnym trendem była rosnąca rola przetwarzania lokalnego – na urządzeniu, w pojeździe, w fabryce, „bliżej” danych. To odpowiedź na trzy presje:

    • prywatność (mniej danych w chmurze),
    • opóźnienia (tam, gdzie milisekundy mają znaczenie),
    • ciągłość działania (system działa nawet przy problemach z łącznością).

    Wątek on-device i roli wydajnych NPU pojawiał się m.in. w kontekście nowych platform obliczeniowych prezentowanych przez producentów układów.

    Physical AI: robotyka, autonomia i systemy, które działają w realnym świecie

    Jeśli AI jest mózgiem, to Physical AI jest momentem, w którym mózg dostaje ciało. I nagle nie mówimy już tylko o analizie danych, ale o systemach, które:

    • poruszają się,
    • podnoszą,
    • przewożą,
    • wspierają człowieka,
    • podejmują decyzje w środowisku fizycznym.

    Autonomia i motoryzacja: rozumowanie, bezpieczeństwo i software-defined

    W obszarze autonomii mocno wybrzmiewały tematy rozumowania i bezpieczeństwa – nie tylko „widzenia” (percepcji), ale też rozumienia sytuacji i podejmowania decyzji. W komunikacji NVIDIA dotyczącej rodziny modeli Alpamayo podkreślano zainteresowanie ze strony firm takich jak Lucid, JLR czy Uber w kontekście rozwoju stosów autonomicznych nastawionych na „reasoning-based” podejście do AV i poziom 4 autonomii.

    Z punktu widzenia transformacji cyfrowej firm to jest świetna analogia: wiele organizacji „widzi dane” (ma raporty), ale nie „rozumuje” (nie ma decyzji i automatyzacji). Na CES widać było, że świat idzie w kierunku systemów, które łączą jedno z drugim.

    Egzoszkielety i roboty „dla ludzi”: produktywność, ergonomia, ROI

    Ciekawym przykładem Physical AI były egzoszkielety. German Bionic prezentował Exię z deklarowaną pomocą dynamicznego podnoszenia do 38 kg (84 lb) na ruch, a także wsparciem chodzenia i pracy w pochyleniu – projektowany jako rozwiązanie wielozadaniowe dla wymagających środowisk pracy.

    Tu wniosek dla biznesu jest prosty: technologia wygrywa, gdy dowozi ROI (mniej urazów, większa wydajność, mniejsze koszty absencji, stabilniejsza logistyka).

    Domowa robotyka: małe przykłady, duży trend

    Media opisywały też rozwój robotyki „domowej”, np. w kontekście odkurzaczy zdolnych do pokonywania przeszkód i schodów.

    To może brzmieć jak gadżet, ale trend jest poważny: autonomia w małej skali szybko staje się normalnością, a potem przenosi się do skali przemysłowej.

    Software-defined architecture: kiedy software przejmuje stery nad hardware

    Na CES 2026 mocno było widać, że coraz więcej produktów i systemów staje się „software-defined”:

    • samochód,
    • urządzenie IoT,
    • linia produkcyjna,
    • infrastruktura IT.

    Co to oznacza? Że przewaga konkurencyjna zaczyna leżeć nie w tym, kto ma „twardszy hardware”, tylko kto:

    • szybciej aktualizuje,
    • szybciej iteruje,
    • szybciej zabezpiecza,
    • i szybciej dopasowuje rozwiązanie do zmieniających się wymagań.

    OTA, iteracje, modułowość

    W praktyce software-defined to:

    • krótsze cykle wdrożeniowe,
    • częstsze aktualizacje,
    • większa modularność,
    • i konieczność trzymania jakości oraz bezpieczeństwa na poziomie „ciągłym”, a nie „projektowym”.

    Cyberbezpieczeństwo jako „warstwa konstrukcyjna”

    I tu dochodzimy do kluczowego punktu: im bardziej świat jest software-defined, tym bardziej cyberbezpieczeństwo przestaje być „działem obok”, a staje się elementem konstrukcyjnym produktu i organizacji.

    Jeśli system ma aktualizacje OTA, jeśli działa na brzegu sieci, jeśli dotyka danych wrażliwych – to bezpieczeństwo nie może być „po wdrożeniu”. Musi być secure by design.

    Co CES 2026 mówi o transformacji cyfrowej firm w Polsce

    Wróćmy z Las Vegas na nasze podwórko. Co z tych obserwacji wynika dla firm w Polsce – zwłaszcza MŚP i organizacji w fazie przyspieszenia cyfrowego?

    Dane, procesy i automatyzacja: fundamenty, bez których AI nie dowozi

    AI nie „naprawi” chaosu procesowego. Ona go tylko przyspieszy. Dlatego transformacja cyfrowa zaczyna się od:

    • uporządkowania danych,
    • mapy procesów,
    • automatyzacji podstaw,
    • i dopiero potem przechodzi do inteligencji.

    AI w operacjach, finansach, HR i obsłudze klienta – najbardziej „wdrażalne” obszary

    Z perspektywy wdrożeń w firmach najczęściej najszybciej dowożą:

    • automatyzacja obiegu dokumentów,
    • klasyfikacja i ekstrakcja danych (faktury, umowy, zgłoszenia),
    • inteligentne asystenty dla zespołów (sprzedaż, serwis, back office),
    • detekcja anomalii (finanse, cyber, jakość produkcji),
    • planowanie i optymalizacja (logistyka, utrzymanie ruchu).

    CES pokazuje kierunek, ale fundamenty są „nudne”. I dobrze – bo nudne fundamenty budują przewagę.

    Jak Zwyrtek Digital rozwija kompetencje po tej misji

    Udział w misji i obecność na CES 2026 traktujemy jako kolejny krok w budowaniu kompetencji Zwyrtek Digital – nie w sensie „zbierania ciekawostek”, tylko wzmacniania naszego know-how w trzech filarach.

    Transformacja cyfrowa: od strategii do mierzalnych rezultatów

    Transformacja cyfrowa to nie slajd z hasłem. To plan zmiany sposobu działania firmy:

    • procesy,
    • narzędzia,
    • dane,
    • kompetencje ludzi,
    • governance.

    Po takich wydarzeniach jak CES łatwiej jest też rozmawiać z zarządami językiem efektów: czas, koszt, ryzyko, jakość, skalowalność.

    AI: od prototypów do procesów (governance, MLOps, bezpieczeństwo)

    AI stała się infrastrukturą – a infrastruktura wymaga zasad:

    • zarządzania modelem i danymi,
    • kontroli jakości,
    • monitoringu,
    • zgodności (compliance),
    • i odporności na ryzyka.

    Dlatego rozwój AI w firmie powinien iść równolegle z:

    • architekturą danych,
    • praktykami MLOps,
    • oraz bezpieczeństwem (także w kontekście danych wrażliwych i własności intelektualnej).

    Cyberbezpieczeństwo: odporność operacyjna w świecie „software-defined”

    Cyberbezpieczeństwo coraz częściej jest elementem „ciągłości działania” – a nie tylko ochrony przed incydentem. W świecie edge AI, IoT i OTA liczą się:

    • segmentacja,
    • kontrola tożsamości,
    • monitorowanie,
    • reakcja,
    • oraz kultura bezpieczeństwa.

    Jak przekładamy inspiracje z USA na realne projekty dla klientów

    W Zwyrtek Digital lubimy prosty test: „czy z tego da się zrobić projekt z KPI?” Jeśli tak – to znaczy, że jesteśmy w biznesie, nie w prezentacji.

    Dlatego w praktyce przekładamy takie doświadczenia na trzy kroki.

    1) Szybka diagnoza dojrzałości cyfrowej

    Zaczynamy od odpowiedzi na pytania:

    • jakie procesy są kluczowe i gdzie „ucieka wartość”,
    • jakie dane mamy i w jakiej jakości,
    • gdzie AI ma sens (a gdzie będzie tylko kosztem),
    • jakie są ryzyka (technologiczne, prawne, cyber).

    2) Roadmapa wdrożeń: 90 dni, 6 miesięcy, 12 miesięcy

    Dobre roadmapy nie są „listą życzeń”. Są planem:

    • co robimy w 90 dni, żeby szybko pokazać wartość,
    • co robimy w 6 miesięcy, żeby zbudować skalowalność,
    • co robimy w 12 miesięcy, żeby utrwalić przewagę.

    3) Mierniki sukcesu: czas, koszt, ryzyko, jakość, zgodność

    W projektach transformacji cyfrowej, AI i cyberbezpieczeństwa mierzymy to, co realnie obchodzi biznes:

    • skrócenie czasu procesu,
    • redukcję kosztu jednostkowego,
    • spadek liczby błędów,
    • ograniczenie ryzyk i przestojów,
    • wzrost jakości obsługi,
    • zgodność i audytowalność.

    Podsumowanie: po co nam Las Vegas, Nevada i CES – i co dalej

    Misja gospodarcza organizowana przez Fundusz Górnośląski do USA oraz obecność na CES w Las Vegas były dla Zwyrtek Digital praktycznym doświadczeniem wejścia w globalny obieg technologii. Z jednej strony: rozmowy, spotkania i networking, w tym z Polonią biznesową przy wsparciu PAIH. Z drugiej: CES jako ogromny „poligon wdrożeń”, gdzie AI została pokazana jako infrastruktura, a nie ciekawostka.

    Wracamy z Nevad y z jasnym przekonaniem: w kolejnych miesiącach firmy będą wygrywać nie tym, że „interesują się AI”, tylko tym, że:

    • potrafią ją bezpiecznie wdrażać,
    • mają dane i procesy,
    • rozumieją architekturę software-defined,
    • i traktują cyberbezpieczeństwo jak fundament.

    A my? My rozwijamy nasze kompetencje i know-how dokładnie w tych obszarach, żeby móc być dla klientów partnerem nie od „trendów”, tylko od wdrożeń, które dowożą rezultat.

    Michał Zwyrtek — Partner
    AUTOR

    Michał Zwyrtek

    Partner

    Łączy perspektywę finansową, doradczą i cyfrową w projektach strategicznych oraz wdrożeniowych.

    Pełny profil
    Udostępnij

    Potrzebują Państwo konsultacji w tej dziedzinie?

    Bezpłatna 30-minutowa konsultacja. Bez zobowiązań.

    Newsletter

    Aktualności prosto do skrzynki.